1aa
Poradnik

Ćwiczenia dla dwulatka – przegląd zadań z edukacyjnych książeczek

Lista dziecięcych pozycji z ćwiczeniami jest na półkach sklepowych bardzo długa, to przeróżne akademie, notatniki, kąciki, uniwersytety, zeszyty czy teczki, które mają wszechstronnie wspomóc rozwój dwulatka.

Dydaktyczne opracowania mają za zadanie rozwijać u najmłodszych:

  • wyobraźnię i twórczość
  • zasób słownictwa
  • umiejętność opowiadania i analizy
  • koncentrację
  • spostrzegawczość
  • logiczne myślenie
  • umiejętności manualne

Wszystkie wydania bazują na tym samym schemacie – jest coś do kolorowania, wyklejania, łączenia w pary, są labirynty, ćwiczenia dotyczące prostych rachunków, zadania związane z różnicowaniem przedmiotów oraz wskazywanie czym różnią się obrazki itp. Jeśli chcecie wiedzieć nad czym pracować wspólnie z dzieckiem ( wiek skończone 2 lata do lat 3), to należy stworzyć i opracować własne zadania:

  • Kolorowanie – tak aby nie wychodzić poza obszar rysunku (czasem dziecko ma wskazać właściwy kolor i go użyć, a czasem fragment obrazka ma już właściwy kolor który trzeba dokończyć)
  • Prosty rachunek - zazwyczaj 1-3 lub rzadziej 1-5, liczymy przedmioty, zaznaczenie w kółeczku większego zbioru przedmiotów, dorysowanie/wklejenie przedmiotu tak aby zgadzał się rachunek
  • Kreski, kropki, łączenie itp. – dorysowanie czegoś (np. promieni do słońca, kropek biedronce, połączenie kropek by dokończyć rysunek), dorysowywanie brakujących elementów np uszu, oczu itp.
  • Różnicowanie, porównywani, grupowanie - Co jest większe/ mniejsze, długi/krótki, dużo/mało itp. – wskazywanie i zaznaczanie. Pogrupowanie np. zwierząt wiejskich, leśnych
  • Logiczne połączenie ciągu zdarzeń na podstawie obrazków (czynności/zdarzenia/ przedmioty itp.) – np. połącznie księżyca ze śpiącym dzieckiem, łyżki z gorącą zupą, kury z jajkiem, morza ze statkiem itp.
  • Wskazywanie, wyszukiwanie i opowiadanie na podstawie obrazka - np. wskazywanie i nazywanie części ciała czy elementów jakiegoś przedmiotu (np. samochód), wyszukiwanie różnic pomiędzy prostymi obrazkami (np. kubek w kropki, a kubek w paski), opowiadanie prostych historii (np. w sadzie dzieci zrywają jabłka wokół nich biega pies )
  • Bardzo proste labirynty/rozwidlenia dróg – np. Co zrobić kiedy paproć usycha 3 wyjścia: 1 – konewka, 2 – kamień, 3 – piasek – dziecko dokonuje właściwego wyboru.
  • Naklejanie – naklejki mogą dotyczyć praktycznie wszystkich powyższych zadań, dodatkowo umiejętność idealnego naklejania uczy dokładności i precyzji
  • Rozróżnianie podstawowych figur - koło, kwadrat, trójkąt, prostokąt np. zbudowano zamek z klocków, należy położyć wycięte z papieru figury na odpowiednie klocki, grupowanie klocków o o kreślonym kształcie do koszyków itp.

Nie wszystkie ćwiczenia muszą być wykonywane na kartkach papieru.Wspólna nauka nie musi być nudna. Proste rachunki można wykonywać na koralikach czy makaronie. Rozróżnianie kolorów na klockach czy maskotkach. Porównywanie przedmiotów na np. różnych butelkach po wodzie, kubkach czy butach. Zamiast gotowych naklejek można użyć wyciętych obrazków ze starych gazet i przykleić je za pomocą nietoksycznego kleju.

2bb

1bb

Standard
hummus3
Kuchnia

Hummus czyli zdrowa pasta z ciecierzycy

Dzisiaj będzie prosta, smaczna i zdrowa pasta dla tych dzieci które nie mają alergii na orzechy i ich pochodne. Taki domowy wyrób, bije na głowę ten, który jest dostępny na sklepowych półkach. Smarowidło jest dobre solo, jak i z dodatkami suszonych pomidorów czy grillowanej papryki – najlepiej na świeżym pieczywie.

Składniki:

  • 1 niepełna szklanka suchej ciecierzycy (którą należy potem ugotować – przepis poniżej)
  • 5 łyżek uprażonych na złoty kolor ziaren sezamu (które należy potem zmielić na pył np. w młynku do kawy)
  • oliwa z oliwek
  • olej sezamowy (ja czasem dodaje, też olej z orzeszków arachidowych)
  • sok wyciśnięty z połówki cytryny
  • 1 szklanka niegazowanej wody mineralnej
  • 1 obrany ząbek czosnki ( lub więcej jeżeli lubicie ostre smaki)
  • sól do smaku

hummus1

Na początek należy zalać suchą ciecierzycę zimną wodą i zostawić w spokoju na całą noc. Potem odlać starą wodę, zalać świeżą i gotować do miękkości (ok. kilku godzin). Zmiksowany pył z prażonych ziaren sezamu połączyć 2-3 łyżkami oliwy z oliwek, sokiem cytrynowym, 2 łyżkami oleju sezamowego.

hummus2

Ząbek czosnku (lub więcej jeśli lubicie) zmiksować na gładką masę z ugotowanymi ziarnami ciecierzycy i wodą – powinna być konsystencja pasty. Potem łączymy pastę sezamowo-cytrynową z masa z ciecierzycy i czosnku, by na koniec doprawić całość solą do smaku.

hummus3

Standard
rowerekbiegowy
Poradnik

Jak wybrać najlepszy rowerek biegowy?

Po ciepłej zimie w słonecznie dni widać coraz więcej rowerzystów, także tych najmłodszych. W mojej okolicy prawie wszystkie małe dzieci jeżdżą na rowerach bez pedałów, które są świetnymi „nauczycielami” równowagi przed jazdą na „dorosłych rowerach”.

Biegówka czyli rowerek bez pedałów pobudza rozwój malucha poprzez zabawę – naukę doskonalenia koordynacji ruchowej, zmysłu równowagi, rozwija sprawność fizyczną (szczególnie mięśnie nóg) i wydolność organizmu, poprawia orientacje w terenie i podnosi poczucie wartości (mogę sam decydować i jechać gdzie chcę, jestem szybszy, potrafię jeździć trzymając nogi w górze itp.) Dziecko wygodnie siedzi na siedzeniu i jednocześnie odpycha się na przemian stopami od podłoża. Dzięki temu malec mniej się męczy, niż pokonując taką samą trasę pieszo.

Możliwość natychmiastowego zatrzymania się – poprzez postawienie stóp na chodniku – daje dziecku poczucie bezpieczeństwa podczas jazdy. Z tego względu bardzo ważne jest dopasowanie wysokości kierownicy i siodełka do wzrostu maca – jego stopy powinny być w pełni oparte o podłoże przy jednoczesnym wygodnym siedzeniu na siedzisku.

Nasz pierwszy rowerek był przeznaczony dla maleńkich dzieci (już od 12 m-cy) i dodatkowo miał możliwość jazdy na 3 lub 2-óch szerokich kółkach. To właśnie na nim mój synek po raz pierwszy ćwiczył równowagę, by po osiągnięciu wprawy i odpowiedniego wzrostu przesiąść się na większą typową biegówkę z 10-calowymi kolami.

Niestety nie miałam możliwości wyboru rowerka dla dziecka, ponieważ jego biegówkę dostaliśmy w prezencie z okazji chrzcin (wujek co pół roku pytał nas czy malec już jeździ J). Dopiero po ukończeniu przez synka dwóch lat podmieniłam rowerowe sprzęty. Teraz każde nasze wyjście na zewnątrz kończy się krzykiem: „z rowerkiem!”

Co powinien posiadać dobry rowerek biegowy:

Atesty – informacje dotyczące, że produkt jest bezpieczny pod względem wykonania dopuszczony do użytkowania przez małe dziecko.

Kask – może nie jest często dodawany gratis do roweru biegowego, jednak upadki i różne urazy mogą się zdarzyć każdemu. Warto pamiętać o profilaktyce, zamiast leczyć skutki zaniedbań. U nas sprawdza się przekaz: „nie masz kasku – nie jeździsz rowerem”.

Stabilne koła – w miarę szerokie aby początkujący rowerzysta mógł ćwiczyć trudną sztukę utrzymania równowagi. Standardowy rozmiar to 10 cali ale widział tez modele z większymi kółkami – do bardziej dynamicznej jazdy. Pankowe kółka są lżejsze i nie trzeba ich pompować, z kolei te dmuchane nie zużywają się szybko i lepiej amortyzują wstrząsy.

Solidne siedzisko – miękkie i wygodne, które zniesie trudne początki nauki. Lepiej żeby nie było gładkie i śliskie, bo malec może się ześlizgiwać lub przesuwać podczas jazdy.

Regulacja elementów pojazdu – regulowana wysokość siedziska i kierownicy to absolutne minimum dla zachowania wygody i bezpieczeństwa użytkownika. Regulacja skrętności kierownicy jest dodatkowym atutem.

Ograniczenie kąta skrętu kierownicy – niestety nasz sprzęt nie ma takiej opcji :(. „Ruchliwa” kierownica sprawia większa trudność jazdy np. po nierównym ternie, nieoczekiwanych skrętów itp. Chociaż rowerek jest bardziej zwrotny, to uważam ze przez ta kierownicę mamy więcej „wypadków”.

Lekki sprzęt – rowerek powinien być na tyle lekki, aby małych mógł go bez problemu podnieść lub obrócić. Dla rodzica waga jest istotna z tego powodu ze czasem trzeba zanieść jednocześnie w jednej ręce dziecko z w drugiej biegówkę.

Hamulec – nasz rower ma hamulec umiejscowiony na tylnym kole, jednak synek z niego nie korzysta – chyba łatwiej jest mu zahamować stając stopami na podłożu. Jednak sprzęt rowerowy z tą opcja dodatkowo podnosi bezpieczeństwo dziecka, gdy nauczy się opanować umiejętność hamowania ręcznego.

 

Ruch na świeżym powietrzu to samo zdrowie. Przeczytaj tutaj dlaczego warto chodzić na spacery.

Standard
k1
Poradnik

Jakie warto mieć książki dla dziecka w wieku 0-3 lat

Ostatnio dawno niewidziana znajoma zapytała mnie, kiedy zaczęłam czytać swojemu dziecku. Niemal  od urodzenia coś mu pokazywałam, ale „czytanie” angażujące większość zmysłów rozpoczęliśmy w wieku ok.5 miesięcy. Nasze pierwsze egzemplarze w większości miały grube i sztywne kartki z zaokrąglonymi rogami. Odporne na gryzienie, ślinienie, uderzanie i masę innych rzeczy przetrwały do dziś.

Naszą czytelniczą przygodę rozpoczęliśmy od typowo „prostych” książeczek z obrazkami. Ale w niedługim czasie zaczęłam czytać synkowi prawdziwe długie bajki, które skutecznie usypiały go wieczorem. Z czasem, gdy stawał się starszy (już po skończeniu roku) przechodziliśmy do książek bardziej złożonych pod względem treści. Obecnie sam lubi podpowiadać słowa podczas wspólnego czytania lub mówi, którą książkę mu przeczytać.

Od samego początku dużo rozmawiam z moim dzieckiem.Omawiam i pokazuję (jeżeli jest w danej chwili tym zainteresowany) wszystko co robię, co się dzieje wokół nas. Opowiadam jak coś powstaje i zachęcam go do tworzenia własnych opowieści. Dopytuję i rozwijałam jego wyobraźnię poprzez pytania typu: a jak myślisz? a po co? dlaczego? itp.

Nasza dziecięca biblioteka zawiera 5 typów książek:

  • Książki z prostymi obrazkami i/lub nazwą pod ilustracją -  Nasze pierwsze  obrazkowe książeczki, to z nimi moje dziecko poznawało  niezniszczalną fakturę strony i okładki, by potem poprawnie wskazać przedmiot lub kolor na ilustracji. W chwili obecnej malec nie jest nimi wcale zainteresowany – używa ich czasem jako garaż dla samochodzików.

obrazki

  • Książki związane z wyszukiwaniem wśród niezliczonej ilości szczegółów na stronie - wyszukiwanie i nazywanie szczegółów – to lubimy najbardziej. Samo wyszukiwanie odkrywanie nowych postaci i przedmiotów rozbudowuje zasób słownictwa. Często pytam synka co się tu dzieje i zachęcam do opowiadania. Bardzo często wracamy do tych pozycji. Obecnie przed snem, by skutecznie zmęczyć malucha i mieć długi wolny wieczór :)

szczegoly3

szczegoly2

szczegoly1

mapy

  • Książki z krótkimi wierszykami – rytmika wiersza pobudza mózg. Dodatkowo ułatwia powtarzanie kluczowych słów. A krótkie wiersze z pięknymi ilustracjami zachęcają do słuchania i oglądania.

k2

  • Książki z krótkimi opowiadaniami – nie są zbyt długie, aby nie zanudzić małego słuchacza. Mój malec identyfikuje się z ulubionymi postaciami i przezywa ich przygody. Dodatkowo podkreślam słowa, które malec dopowiada na głos. Większość z nich zna już na pamięć – jak zmieniam zakończenie/imiona bohaterów, to synek od razu mnie poprawia :)

krotkiehistorie1

dluzszehistorie

krotkiehistorie2

  • Książki z długimi bajkami/opowiadaniami – Przyznam że one zostały na razie odstanowione „na bok”. Jest w nich za dużo tekstu i mało obrazków, by zaciekawić 2-letnie dziecko (co innego  maluszka w w wieku 0-1 roku). Jeszcze do nich w przyszłości z przyjemnością wrócimy.

Uważam, że estetyka wykonania ilustracji jest równie ważna, jak sama treść. Kiedyś miałam w rękach książeczkę o koparkach, wywrotkach, walcach i innych maszynach i szata graficzna była koszmarna – postacie dzieci i kierowców pojazdów miały złośliwie wykrzywione buzie. Małe dziecko, które jeszcze nie potrafi czytać, stara się zrozumieć kontekst opierając się na przekazie obrazka. Dlatego zawsze przed zakupem sprawdzam zawartość pod względem treści/ilustracji, i was też gorąco do tego zachęcam.

A jakie są pozycje w waszych dziecięcych biblioteczkach?

 

*Źródła i inspiracje dla dociekliwych i chcących wiedzieć więcej:

  • Książki z prostymi obrazkami i/lub nazwą pod ilustracją:
    • Cała seria  – Obrazki dla maluchów | Wydawnictwo: Firma księgarska J&K Olesiejuk
    • Robimisie | Wydawnictwo: Dwie Siostry
    • Seria bardzo mądry maluch: Kolory, ABC, 123 | Wydawnictwo: Wilga
  • Książki związane z wyszukiwaniem wśród niezliczonej ilości szczegółów na stronie:
    •  Miasteczko Mamoko, Dawno temu w Mamoko, Mamoko 3000, Mam oko na litery, Mam oko na liczby, Mam oko na miasteczko | Wydawnictwo: Dwie Siostry
    • Opowiem ci mamo co robią mrówki, pająki, auta, żaby| Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
    • Auta oraz Na Budowie | Wydawnictwo: Babaryba
    • Miś Krzyś na wsi , Miś Krzyś na budowie | Wydawnictwo: REA s.j.
  • Książki z krótkimi wierszykami:
    •  Seria wierszem napisane: Wiersze dla niegrzecznych dzieci, Wszędzie pachnie czekolada, Wiersze z charakterem | Wydawnictwo: Egmont
  • Książki z krótkimi opowiadaniami
    • Miś Bartuś szuka miodu, Kaczka Franka uczy się pływać, Kotek Leoś wspina się na drzewo, Króliczek Lolek idzie spać, Myszka Michasia idzie do zoo, Pierwszy śnieg, Urodzinowy prezent,  Święta reniferka| Wydawnictwo: Zielona Sowa
    • Seria moje pierwsze baśnie: Królewna Śnieżka, Trzy małe świnki, Złotowłosa i trzy misie, Tomcio Paluszek ,Kot w butach, Czerwony Kapturek | Wydawnictwo: Firma księgarska J&K Olesiejuk
    • Wóz strażacki, Wóz policyjny, Mała koparka | Wydawnictwo: AKSJOMAT
Standard
zajecia _dla_2latka
Poradnik, Rodzicielstwo

Czym zająć 2-latka?

Celowo nie napisałam w tytule słowa skutecznie, bo skutecznie tak małe dziecko jeszcze się samo ze sobą nie pobawi – prędzej zawoła: mamusiu pobaw się! Chociaż czasem zdarzają się momenty, kiedy synek zaaferowany nową zabawką czy klockami coś buduje itp. ale nie w tych chwilach, kiedy ja potrzebuję pilnie coś zrobić. Oczywiście idealnym czasem na „odpoczynek od codzienności” jest dzienna drzemka malca, jednak tutaj chodzi o zdobycie dodatkowego czasu :)

Podzielę się z wami kilkoma patentami na chwilowe (w sam raz na przejrzenie internetu na smartfonie) lub nieco dłuższe (idealne na przygotowanie obiadu) zajęcie szkraba. Dla bezpieczeństwa dziecka zawsze trzeba być w jego pobliżu, wiec drzemka w innym pokoju odpada.

  • Książeczki z naklejkami – to nasz hit. Kupuję tylko te, które maję dużo naklejek o nieregularnych kształtach (żadna to przyjemność naklejać kwadraciki z kotkiem czy smokiem). Dziecko rozpoznaje istoty i rzeczy po kształtach  oraz ma frajdę z samego naklejania (nawet na lodówkę).
  • Kąpiel – maluch uwielbia pluskać się w wielkiej misce. Warunkiem jest dużo piany i zabawek. Ja muszę pilnować stałej temperatury wody oraz tego, aby się zbytnio nie pomarszczył od długiego moczenia.
  • Drewniane układanki (typu dopasuj kształt) lub proste puzzle – raczej krótszy czasozajmowacz zawsze zakończony słowami – mamusiu pomóż!
  • Układanie torów do kolejki – a potem połączenie wagoników i mama na pewien czas nie jest potrzebna.
  • Klocki (nazwa na 4 litery) – dłuższy lub krótszy czasozajmowacz zawsze zakończony słowami - mamusiu zbuduj…! 
  • Przeglądanie dawno nieużywanych zabawek – urok nowości mają te wysoko schowane, zapomniane i dawno nie używane rzeczy
  • Przeglądanie „rzeczy zakazanych”- czyli tego co jest nęcące i nie zawsze dostępne.
    • szuflady z wyciskarki,  miarkami, łyżkami wałkami itp.
    • szuflady ze spinaczami, centymetrami, czy zbioru guzików itp.
    • dobrze zakręcone lakiery do paznokci
    • nasze niektóre gry planszowe z elementami, których szkrab ne zniszczy.
  • Zabawa w brudzenie - np. lepienie modeliny/ciastoliny w odpowiednio zabezpieczonym miejscu lub połamanie długiego makarony spaghetti na mniejsze kawałki.
  •  Przeglądanie zdjęć i krótkich filmików z młodości szkraba – zauważyłam, że moje dziecko uwielbia oglądać siebie samego z czasów, gdy było młodsze :)

A jakie wy macie sposoby na zajęcie waszych dzieci i chwilę oddechu?

Standard
Q
Inspiracje

Nie tylko na Walentynki

Śmieszne się złożyło, że to dopiero Walentynki zmotywowały mnie do zrobienia tej grafiki. W domu mamy mnóstwo książek i korzystamy jako zakładki z czego popadnie. Dlatego specjalnie dla was i dla nas :) przygotowałam wzory zakładek do książek dla najbliższych osób.

To może być plan ratunkowy dla tych którzy są jeszcze przed zakupami lub zrobieniem niespodzianki. Zakładki do książek o niejednoznacznej treści – w sam raz nie tylko w Walentynki.

w

 

Projekt zakładek pobierz tutaj:

z1

z2

 

*Skopiuj projekt na pulpit, dopasuj rozmiar (w opcjach drukowania), wydrukuj go (np. sztywnym papierze), wytnij (opcjonalnie: zrób dziurkę dziurkaczem, by przewlec wstążkę) i gotowe!

PS. Dzisiaj odwiedziły synka mnie dwie babcie i  wybrały sobie po 2 sztuki kartek – reszta zostanie dla nas :).

Standard
ach_spij_wm
Rodzicielstwo

10 przyczyn nocnych pobudek u dziecka

Kiedyś myślałam, że wszystkie dzieci po jakimś „magicznym okresie” zaczynają przesypiać noce. Z opowieści znajomych wiem, że jest tylko garstka takich szczęśliwców. Reszta obojętnie czy jest butelkowa czy piersiowa – głośno oznajmia swoje nocne przebudzenia. A powodów dlaczego dziecko budzi się w nocy może być mnóstwo – przeczytajcie.

Dlaczego dziecko może się budzić w nocy:

  1. Malec jest głodny lub spragniony – noworodki i niemowlęta budzą się co godzinę lub dwie – szczególnie „piersiowcy”, gdyż ludzkie mleko jest lekkostrawne i nie obciąża układu trawiennego
  2. Dziecku jest za zimno lub za gorąco – zmarznięte chce się przytulić i ogrzać, a w czasie upałów chce się napić. Optymalna temperatura to 18-21 C i solidnie przewietrzone pomieszczenie.
  3. Maluch potrzebuje bliskości - budzi siew nocy aby się poprzytulać do rodzica którego długo nie było w domu, jest w trakcie lęku separacyjnego  itp.
  4. Szkrab jest chory  lub coś go boli – katar skutecznie utrudnia oddychanie i dziecko się wybudza. Niedawno synek przekonał się do aspiratora i zakatarzony wołał w nocy, aby nim usuwać mu katar (sąsiedzi chyba myśleli, że kilka razy odkurzamy bo naszą fridę podłączamy do odkurzacza). Kolki niemowlęcej nie trzeba wyjaśniać.
  5. Dziecko ma mokrą pieluszkę/ majtki – skóra może być podrażniona, co powoduje dyskomfort.
  6. Malec ma na sobie niewygodne ubranie – np. ciasne, krępujące ruchy, ze sztywnego, nieoddychającego materiału lub drapie go metka.
  7. Szkrab przechodzi skok rozwojowy – pamiętam jak synek nauczył się raczkować i nawet w nocy (chyba nieświadomie) się po nas przemieszał
  8. Dziecku wyrastają zęby - ból, swędzenie i nie wiadomo co jeszcze powodują, że szkrab potrzebuje pocieszenia piersi/ smoczka czy gryzaka i ciepłych ramion rodzica.
  9. Malce odczuwa stres, lęki lub nowe wrażenia - np. strach przed ciemnością, lęk separacyjny, pojawienie się rodzeństwa, wyjazd, choroba rodzica, pójście do przedszkola, wizyta gości, nagłe hałasy itp.)
  10. Bobas jest przenoszony z miejsca na miejsce – Malec usypia w innym miejsca a budzi się w innym miejscu. Lepiej tez aby był usypiany przez tą osobę, która do niego wstanie w nocy.

Chociaż mój synek skończył 2 lata, to ja wciaż nie przespałam ani jednej nocy. Aby nasze nocne pobudki, były jak najmniej meczące musiałam wypracować plan działania. Moim sekretem jest rodzinne spanie – wtedy dziecko nawet nie zakwili tylko od razu dostaje mleko. Pieluchę bez problemu zmieniam w całkowitych ciemnościach. Dodatkowo malec nie lubi być przykryty (inaczej jest krzyk i wierzganie w celu zrzucenia kocyka) więc ubieram go cieplej i wszyscy mamy większy „komfort snu”.

*Źródła i inspiracje dla dociekliwych i chcących wiedzieć więcej:

  1. Pierwszy rok życia dziecka – Heidi Murkoff, Sharon Mazel
  2. Drugi i trzeci rok życia dziecka – Heidi Murkoff, Sharon Mazel
Standard